RSS
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Szczescie

Kazdy czlowiek ma prawo do szczescia. Czasami moze nam sie wydawac, ze nasze wyobrazenie szczescia jest zbyt wyidealizowane i nieosiagalne. Czasami to prawda.

Wyprowadzilam sie z kraju jakies poltora roku temu. W poszukiwaniu szczescia? Niekoniecznie. Raczej w poszukiwaniu innosci, oddechu i zmiany. W poszukiwaniu czegos co zmieni moje zycie na bardziej tetniace i jednoczesnie bardziej pelne.

Czy znalazlam? Na pewno moje zycie jest inne. Pracowalam w biurze obslugi klienta w pewnej duzej firmie przez kilka lat w Polsce. Zmienilam to - znalazlam punkt zaczepienia w kilkuosobowym projekcie o nazwie SEO Brisbane (i sie zdradzilam dlaczego pisze bez polskich znakow).

Czy praca jest przyjemniejsza? Jest bardziej zgodna z tym czego oczekuje od pracy - dozy pozytywnych emocji, dozy wysilku i miary zadowolenia z osiagnietego dobrego rezultatu. Stres? Ciagle jest, jak to w pracy?

Szczescie? A jak mam zdefiniowac szczescie?

02:57, roxettegirl
Link Komentarze (1) »